Wieszjak.pl
Panorama Firm
 Moda i urodaUroczystościDzieckoByć kobietąEzoterykaZdrowieDietyKuchniaNarzędziaForum

Kawały myśliwskie-część 2

Zobacz artykuły na temat:angielski humorkawały

Po polowaniu główny łowczy skrupulatnie podlicza upolowana zwierzynę:
- Czterdzieści zajęcy, sześć lisów, trzy dziki, jeden jeleń i jeden naganiacz.

Polecamy: Dowcipy myśliwskie część 1

  • W sadzie:

    - A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?

    - Tak, przyznaje się.

    - Czy oskarżony może podać jakieś okoliczności łagodzące?

    - Tak, gajowy nazywa się Zając!

     
  • Idzie zajączek lasem i kuleje na jedna nogę. Spotyka go drugi zajączek i pyta:

    - Co się stało?

    - Myśliwy.

    - Postrzelił?

    - Nie, nadepnął.
  • W sklepie myśliwskim:

    - Po co pani śrut? Przecież pani nie poluje.

    - Wepchnę go do cielęciny, a jak jeszcze posypię ją przyprawą do dziczyzny, to goście uwierzą, że mój maż w końcu coś upolował!

     
  • Właściciel gospody do żony:

    - Porcja zająca dla tego starszego pana!

    - Może lepiej zaproponować mu cos innego?

    - Dlaczego?

    - Słyszałam jak mówił do faceta, który siedzi za nim przy stoliku, że jest myśliwym. Jeszcze pozna, że nasz zając to kot!

     

  • Kowalski wraca z polowania i mówi do żony:

    - Nie wierzę w astrologię! Urodziłem się w znaku Strzelca, a jeszcze nigdy nic nie upolowałem...

     
  • - Podczas ostatniego polowania ustrzeliłem trzy kaczki.

    - Dzikie kaczki?

    - Dzikie to one nie były, ale ta ich właścicielka...

  • Żona pyta męża:

    - Kiedy wrócisz z polowania!

    - Kiedy wrócę, to wrócę!

    - To dobrze, ale nie później!

     
  • Myśliwy idzie na polowanie z dwoma psami. Wraca po godzinie.

    - Co się stało? Wróciłeś po nowe naboje - pytają koledzy.

    - Nie, po nowe psy.

     
  • Trzech kumpli naradza się przed wyjazdem na polowanie:

    - A zatem wyjeżdżamy jutro o piątej rano. Bierzemy strzelby, psy i skrzynkę piwa.

    - A może dwie?

    - Ostatnio, jak wzięliśmy dwie, zastrzeliliśmy psa.

    - No to psów nie weźmiemy.

    - Dobra, a więc wyruszamy o piątej. Psów nie bierzemy. Zabieramy ze sobą strzelby i dwie skrzynki piwa.

    - A może trzy?

    - Jak kiedyś wzięliśmy trzy, to oberwałeś w nogę...

    - Możemy nie brać broni...

    - W porządku. Wyjazd o piątej. Psów i broni nie bierzemy, ale bierzemy trzy skrzynki piwa.

    - A może weźmiemy jednak cztery?

    - Jak wzięliśmy kiedyś cztery, to Ziutek przewrócił się i złamał rękę...

    - Ale przecież możemy nie wychodzić z samochodu...

    - Zgoda. Więc wyruszamy na polowanie jutro o piątej rano. Broni i psów nie bierzemy, bierzemy cztery skrzynki piwa i nie wysiadamy z samochodu.

Źródło: Wydawnictwo Printex


Niezbędnik »

Flirt towarzyskiChińskie ciasteczko
Kalendarz KsiężycowyPsychotesty
Szukaj wśród 221 742 oddziałów lub poradni

Społeczność »

Zadaj pytanie na forum
Ekspert wieszjak.pl

Wioletta Uzarowicz

Wizażystka i stylistka
Zostań naszym ekspertem
dukeaecckw02ja_jagienkabarszym
dukeaecckw02ja_jagienkabarszym
Dołącz do naszego grona