Kawały o blondynkach - część 1
Przychodzi blondynka do apteki:
- Poproszę acidum acetylsalicilicum.
- Pani chodzi o aspirynę - pyta aptekarka.
- No właśnie. Nie mogę zapamiętać tej polskiej nazwy
| ◀ powrót do artykułu | |
![]() | |
Podobne artykuły: | Polecamy: |
| Podziel się! | ![]() |
Przychodzi blondynka do apteki:
- Poproszę acidum acetylsalicilicum.
- Pani chodzi o aspirynę - pyta aptekarka.
- No właśnie. Nie mogę zapamiętać tej polskiej nazwy
| ◀ powrót do artykułu | |
![]() | |
Podobne artykuły: | Polecamy: |

| A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | R | S | T | U | W | Z | MAPA SERWISU |
